3 książki chrześcijańskie, które musisz przeczytać – część III

Jest 4:30 nad ranem, a ja gapię się na moją mini biblioteczkę. Post miał być już dawno! Ale wiecie sami – zawsze znajduje się coś ważniejszego, szczególnie, gdy trzeba pobyć trochę kreatywnym przez godzinę. W zasadzie dość szybko wybrałam dla was kolejną mini/solidną porcję czytadeł, więc chyba już nie ma co sztucznie przedłużać – zaczynajmy!

MIARA MĘŻCZYZNY

Stop, stop, dziewczyny, nie przewijajcie w dół do kolejnej propozycji! Ta książka nie jest dedykowana tylko mężczyznom. To znaczy, może i jest, nie pytałam autora, ale skoro ja – dziewczyna (nic się w tej kwestii nie zmieniło) – przeczytałam ją i bardzo wiele z niej dla siebie wyniosłam, to myślę, że jakaś mała szansa, że co najmniej druga taka dziewczyna się znajdzie jest. W ogóle, wciskam tę książkę wszystkim kolegom ze Zboru i nawet wysłałam kilka sztuk moim obserwatorkom na Instagramie, także czuję się trochę jak taka nieoficjalna ambasadorka tej książki (żałuję, że nie ma takiej funkcji).
No to lecimy typowo: książka zwięzła, krótka, niepozorna. Te właśnie „niepozorne” są najlepsze, jak widzę z doświadczenia.
Książka ta, napisana przez Gene Getz’a, omawia 20 cech, którymi powinien charakteryzować się mężczyzna. Bazuje na I Liście do Tymoteusza 3:1-7 („Biskup zaś ma być…”) oraz Liście do Tytusa 1:5-9 („Biskup bowiem jako włodarz Boży, powinien być…”).
Każda cecha jest pokrótce omówiona, a że cechy te są, naturalnie, bardzo praktyczne (i uniwersalne, jeśli zmienimy „mąż jednej żony” na „żona jednego męża” :D), to można wynieść ogrom konkretnej wiedzy, wskazówek i Bożych inspiracji. Przypominam kilka cech dla zachęty – łagodność, przyzwoitość, roztropność. Tylko 3, bo zakładam, że większość z was je zna, a jak ktoś nie, to przecież nie będę spojlerować.

ĆWICZENIE SIĘ W POBOŻNOŚCI

TO JEST ZDECYDOWANIE JEDNA Z NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK EVER!
Jest w mojej top trójce i wątpię, że zostanie zdegradowana w najbliższym czasie. Ta książka, ponownie, swoją niepozornością może wręcz odpychać. Niebieska okładka brzydko przechodząca w białe ombre (żeby mieć pewność, że nie czytasz czegoś z XXI wieku) i, oprócz tytułu i autora (którym jest Jerry Bridges) nie znajdziesz już nic. ALE TREŚĆ. ŁO! W teorii bardzo podobna do „Miary mężczyzny” – również porusza kwestie pożądanych przez Boga u ludzi cech, z tą różnicą, że Bridges bazuje na innym fragmencie Pisma. Punktem wyjścia jest bowiem List do Galacjan 5:22-23 („Owocem zaś Ducha są…), ale to nie jedyne miejsca Biblii, na których Bridges bazuje. Nie będę pisać o niej więcej, bo nie chcę odebrać radości czytania. Zaufajcie mi, a się nie zawiedziecie!

BÓG I EWANGELIA SPRAWIEDLIWOŚCI

Pamiętam, że sięgając po tą.. tak, zgadliście – krótką i niepozorną książkę – nie spodziewałam się niczego wyjątkowego, ogólnie zawsze mam dość neutralne podejście, nie siadam i nie mówię „No, Pawson, zaskocz mnie!”. ALE. David Pawson, bo tak nazywa się autor trzeciej polecanej dziś przeze mnie książki, zrobił właśnie to, czego nie oczekiwałam. W swojej bardzo, naprawdę bardzo krótkiej pracy (zaledwie ponad 60 stron) Pawson zadaje takie pytania jak: Jaki jest Bóg, w którego wierzysz? Czym jest tak naprawdę Boża miłość? Czy powinniśmy głosić ją światu? Czy Bóg jest miłością? Czym jest Dobra Nowina? Odpowiedzi mogą was mogą zaskoczyć, niektórych nawet zszokować, a już na pewno znajdzie się cała masa ludzi, która pokręciłaby głowami i wyrzuciła książkę za okno (wyobrażam sobie w tej scence co najmniej kilku moich znajomych). I nie chodzi tu o to, by się ze wszystkim z marszu zgadzać, ale o poszerzenie perspektywy, a przynajmniej dopuszczenie do siebie szansy na to. Myślę, że dojrzałe chrześcijaństwo na tym polega, a nawet napiszę więcej – jestem pewna, że na tym polega. Poznanie przychodzi wraz ze studiowaniem Słowa i modlitwą, to bez dwóch zdań, ale dobre, mądre i, przede wszystkim, Boże książki również mogą okazać się dla nas bardzo pomocne.

To by było na tyle. Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie którejś z tych książek, koniecznie dajcie mi o tym znać! Tymczasem bardzo dziękuję za uwagę i życzę błogosławionego i czadowego sierpnia!:)

Dodaj komentarz